101. rocznica wymarszu I Kompanii Kadrowej

1-H-100
Józef Piłsudski (1867-1935) twórca Legionów Polskich, późniejszy Naczelnik Państwa, Marszałek Polski. Zdjęcie z archiwum NAC

Co roku w sierpniu kilkaset osób – głównie młodzież – wyrusza na trasę Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej z Krakowa do Kielc, by przypomnieć o wydarzeniach z 1914 roku, kiedy wymarsz oddziału strzelców z Oleandrów  zapoczątkował  Czyn Legionowy.
Legioniści Józefa Piłsudskiego podnieśli sprawę niepodległości Polski w czasie
I wojny światowej, a potem stali się kadrą dla wojska i administracji odrodzonego w 1918 roku państwa polskiego.

Po upadku rewolucji 1905 r. Józef Piłsudski i jego zwolennicy dostrzegli potrzebę utworzenia organizacji paramilitarnej, która byłaby niezależna od partii politycznych i przygotowywała młodzież do udziału w przyszłym powstaniu zbrojnym. W 1908 r. powołano do życia tajny Związek Walki Czynnej, a w 1910 r. jego jawne emanacje w postaci Związku Strzeleckiego we Lwowie i Towarzystwa Sportowego „Strzelec” w Krakowie. W przededniu wybuchu I wojny światowej organizacje strzeleckie skupiały 7 239 przeszkolonych wojskowo członków. Młodzież polska szkoliła się w tym czasie również w szeregach Polskich Drużyn Strzeleckich, Drużyn Bartoszowych, Drużyn Podhalańskich, Polowych Drużyn „Sokoła”, w harcerstwie.

W 2008 Sejm RP upamiętnił Związek Walki Czynnej uchwałą o brzmieniu: „Sto lat temu, w czerwcu 1908 roku, z inspiracji Józefa Piłsudskiego powstał we Lwowie konspiracyjny Związek Walki Czynnej – pierwsza niepodległościowa organizacja paramilitarna stanowiąca zalążek Wojska Polskiego. Jej założycielem był Kazimierz Sosnkowski, jeden z przywódców Organizacji Bojowej PPS, późniejszy szef sztabu I Brygady Legionów, a w czasie II wojny światowej Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych”.

odznaka parasol
Znak oficerski „Parasol” – odznaka nadawana słuchaczom Szkoły Oficerskiej Związku Walki Czynnej. Wykonana według projektu Włodziemierza Przerwy – Tetmajera

Związek Walki Czynnej poprzez skupienie w swoich szeregach wielu środowisk niepodległościowych działających na ziemiach polskich oraz na emigracji, doprowadził do powstania Związków Strzeleckich i Legionów Polskich, które w znaczącym stopniu przyczyniły się do odzyskania niepodległości, a następnie stanowiły kadrę Wojska Polskiego. Członkowie Związku Walki Czynnej, wśród nich Marian Kukiel, Władysław Prażmowski-Belina, Aleksander Prystor, Edward Rydz-Śmigły, Władysław Sikorski, Walery Sławek, Kazimierz Świtalski, Mieczysław Trojanowski oraz wielu innych, przez kilkadziesiąt kolejnych lat niezłomnie działali na rzecz niezawisłości Państwa Polskiego.

800px-Franz_ferdinand
Franciszek Ferdynand Habsburg zamordowany 28 czerwca 1914 roku w Sarajewie

Latem 1914 r., po zabójstwie następcy tronu Austro-Węgier Franciszka Ferdynanda, doszło do konfliktu zbrojnego na skalę europejską, a potem i światową. Dla Polaków najważniejsze było to, że w przeciwnych obozach znalazły się trzy mocarstwa zaborcze: Niemcy i Austria jako państwa centralne, a Rosja jako członek wrogiej wobec nich Ententy. Dawało to szansę na „ugranie” sprawy polskiej. Po wybuchu 2 sierpnia wojny niemiecko-rosyjskiej Józef Piłsudski jako Komendant połączonych Związków Strzeleckich, zarządził mobilizację.

oleandry
Oleandry – sierpień 1914

Obóz mobilizacyjny znajdował się w Krakowie na terenach powystawowych, nazywanych Oleandrami. Piłsudski chciał wywołać powstanie zbrojne na terenie zaboru rosyjskiego.

7 Beliny
Siódemka „Beliny”

Już w nocy z 2 na 3 sierpnia 1914 roku wysłał patrol konny pod dowództwem Władysława Prazmowskiego „Beliny” z poleceniem dotarcia do Jędrzejowa i dokonania rozpoznania w pasie przygranicznym. „Siódemka Beliny” stała się zalążkiem odradzającej się kawalerii polskiej. 3 sierpnia w Oleandrach została sfromowana I Kompania Kadrowa, w której skład weszli członkowie Związków Strzeleckich i Polskich Drużyn Strzeleckich. Piłsudski wygłosił wówczas do nich sławny rozkaz: „Żołnierze! Odtąd nie ma ani Strzelców, ani Drużyniaków. Wszyscy, co tu jesteście zebrani, jesteście żołnierzami polskimi. Znoszę wszelkie odznaki specjalnych grup. Jedynym waszym znakiem jest odtąd orzeł biały. Dopóki jednak nowy znaczek nie zostanie wam rozdany, rozkazuję, abyście zamienili ze sobą wasze dawne odznaki – jako symbol zupełnej zgody i braterstwa, jakie muszą wśród żołnierzy polskich panować. Niech Strzelcy przypną do czapek blachy Drużyniaków, a oddadzą im swoje orzełki. Wkrótce może pójdziecie na pola bitew, gdzie, mam nadzieję, zniknie najlżejszy nawet cień różnicy między wami. Żołnierze! Spotkał was ten zaszczyt niezmierny, że pierwsi pójdziecie do Królestwa i przestąpicie granicę rosyjskiego zaboru jako czołowa kolumna Wojska Polskiego, idącego walczyć za oswobodzenie Ojczyzny. Wszyscy jesteście równi wobec ofi ar, jakie ponieść macie. Wszyscy jesteście żołnierzami. Nie naznaczam szarż; każę tylko doświadczeńszym wśród was pełnić funkcje dowódców. Szarże uzyskacie w bitwach. Każdy z was może zostać ofi cerem, jak również każdy oficer może zejść znów do szeregowców, czego oby nie było… Patrzę na was jako na kadry, z których rozwinąć się ma przyszła armia polska, i pozdrawiam was jako Pierwszą Kadrową Kompanię”.

I Kompania Kadrowa liczyła około 160 osób. Na dowódcę wyznaczony został Kazimierz Herwin-Piątek. Z uwagi jednak na to, że był on ofi cerem rezerwy armii austriackiej i uchylił się od mobilizacji, uznano, że komendę obejmie dopiero na terenie Królestwa Polskiego, aby uniknąć problemów ze strony władz austriackich. Zastąpił go tymczasowo Tadeusz Kasprzycki, dotychczasowy komendant „Strzelca” działającego w Szwajcarii. Kompania została podzielona na cztery plutony. Dowódcą I plutonu został Kazimierz Herwin-Piątek, II – Henryk Krok-Paszkowski, III – Stanisław Burchardt-Bukacki, IV – Jan Kruk-Kruszewski, a intendentem Aleksander Litwonowicz.

6 sierpnia około godz. 3. 00 rano zarządzono alarm, a pół godziny później nastąpił wymarsz kompanii w kierunku granicy. O godz. 9.45 „Kadrówka” obaliła słupy graniczne państw zaborczych w Michałowicach. „Przed nami ziemia od lat w niewoli – idziemy ją wyzwolić. Od dziesiątków lat pierwszy oddział regularny wojska polskiego! Na cześć tej ziemi – kompania – w prawo patrz” – powiedział strzelcom Tadeusz Kasprzycki. Tak kilka lat później ten wymarsz ku Niepodległej wspominał Piłsudski: „Kiedy przypomnę sobie nasz ówczesny stan ducha, to obok ideałów politycznych znajdę w nim na dnie zaciekłą wewnętrzną ambicję. Pomimo że byliśmy samotni, że była nas garstka, okazać chcieliśmy się godnymi wielkiej przeszłości polskiej. Staraliśmy się dowieść swemu otoczeniu i światu, że sami potrafi my zrobić z siebie dobrych żołnierzy”. Wieczorem 6 sierpnia Kompania Kadrowa wkroczyła do Słomnik, z których wcześniej – na wieść o zbliżaniu się oddzia- łu strzeleckiego – wycofali się Rosjanie. Następnego dnia na rynku odczytano manifest Rządu Narodowego.

Fragment publikacji Marsz szlakiem I Kompanii Kadrowej. Wakacyjna przygoda z Ojczyzną wydanej przez Małopolskie Centrum Edukacji „MEC” w 2014 roku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *