kościól św. Barbary

Zabytki Krakowa – zakątek przy kościele św. Barbary

   Nie ma drugiego zakątka w obrębie centrum Krakowa, posiadającego tak wiele malowniczości, jak ten, który utworzyło przejście pomiędzy ścianą południową kościoła mariackiego a położoną obok świątynią św. Barbary. Zbliżyły się tutaj do siebie szczegóły architektoniczne różnych epok, blaszane i ceglane daszki, kamienne odrzwia gotyckie, stare żelazne kraty, schody i schodki, gdzie pośród „łamania” się cieni występów, wyglądają z murów i framug rzeźbione głowy i popiersia Bera, Pipanów, Betmana, Nagotów, Węgrzyno­wicza, zmarłych przed wiekami rajców, ich żon oraz znakomitości miasta.

Teren tego zakątka, do 1796 roku wypełniały grobowe pagórki i cmen­tarne krzyże. Był to stary cmentarz parafii mariackiej otoczony wysokim murem, sąsiadujący z tyłami domów dawnej ulicy Rzeźniczej (Siennej) a placem Wandetą (Małym Rynkiem). Cmentarz istniał tu już zapewne od XIII wieku (1222). Ciekawą o nim wiadomość przynoszą akta miejskie z roku 1313, wtedy to, matka wójta Alberta, oddała połowę placu (nabytą od Mikołaja Morsztyna) na rozszerzenie cmentarza kościoła Najświętszej Panny Marii (Lib. Act. 270). Zapisały też one, że Mikołaj Wierzynek  około 1338 roku wybudował na tym cmentarzu rodzaj kaplicy na składanie kości po dawniej pogrzebanych (ossuarium), a rajcy wysłali pismo do Rzymu prosząc o odpusty dla odwiedzających cmentarz w dzień niewiniątek, w święta Matki Boskiej, apostołów, ewangelistów, św. Erazma i Barbary (Theiner). Udział Rady Miasta wskazuje, że kaplica -ossarium była potrzebna ze względu na zbyt mały obręb cmentarny.

kościól św. Barbary
Kościół świętej Barbary, Klejnoty miasta Krakowa : 24 widoków w chromolitografiach podług oryginalnych akwarel Juliusza Kossaka i Stanisława Tondosa Kraków 1887

Miejsce tego, gdzie stała kaplica nie jest oznaczone, natomiast pewne jest to, że jeszcze przy końcu XIV wieku miejsce które zajmuje kościół św. Barbary, było wolnym placem, należącym do parafii mariackiej. W 1394  roku rajcy miejscy udali się do biskupa Piotra z propozycją zamiany tego placu na dwie trzecie części kamienicy miejskiej. Bi­skup zgodził się chętnie na zamianę, po tym jak rajcy oświadczyli, że na tym placu postawią nową kaplicę cmentarną.  Miał być nią dzisiejszy kościół św. Barbary, stanął on gotowy w 1402 r. Hanko Bartfal uposażył świątynię w główny ołtarz pod wezwaniem św. Jana i św. Barbary. Nie da się też ściśle oznaczyć fundatora świątyni, są ślady, że fundusze mogła dać królowa Jadwiga — jeżeliby tak było, to obok po­dania utrzymującego współudział w budowie władczyni, za  dowód służyłoby poświęcenie kaplicy siedmiu pannom męczenniczkom, tak bliskim Jadwidze następnie Najświętszej Pannie i św. Elżbiecie – patronce matki i babki królowej.  Data jej śmierci wiąże się  z usta­niem środków na budowę, które zastępuje miasto.
Niedługo po ukończeniu budowy, założone zostały mieszczańskie funda­cje altarie (powstałe na mocy testamentu lub darowizny, dla utworzenia i utrzymania określonego ołtarza w kościele): Anny Slepkogil wdowy po rajcy Ja­nie (1412), Wawrzyńca Szermera, Jana Czandecza z Opawy mie­szczanina krak. (1428 r.), księdza Teodor Weinricha (1449 r.). Bardzo wcześnie bo od 1404 r. istniało w nowej kaplicy Bractwo Literackie zatwierdzone przez biskupa krakowskiego Piotra Wysza, a złożone z człon­ków stanu kupieckiego.
Tkliwa opieka pobożnych mieszczan obok nastroju religijnego XV stulecia; w Krakowie, powinna była zo­stawić w dzisiejszym kościele św. Barbary zabytki sztuki średniowiecznej. Tak jednakże się nie stało. Z owej pięknej kaplicy, jaką ją koniec XIV wieku stworzył, o sklepieniu wspartym na dwu wysmukłych filarach, zakreślającym swe kontury kamiennymi żebrami, wyrzucono wszystko a z dwunawowej zrobiono prostą salę modlitwy. Tylko zewnątrz, surowa cegła ścian, skarpy i kamienne szczegóły zachowały wyraz pierwszych epok budowy, tutaj także przechowała się śliczna choć późniejsza pamiątka architektury średniowiecznej – kaplica Grójec.
Od końca XVI wieku losy tej prastarej kaplicy św. Barbary wiążą się z dziejami zakonu Jezuitów i ich pobytem w Krakowie. Antoni Possevino jezuita, poseł Grzegorza XIII do Szwecji, osadziwszy w Kra­kowie dwu pierwszych zakonników Włochów Alojzego Odeschalci i­ Bazylego Cerinusa w przy­jaznym domu księdza Tomasza Płazy proboszcza par. św. Szczepana zamyślił wynaleźć kościół, przy którym na stałe mogliby osiąść. Jakoż z wielu innych padł wybór na zaniedbaną nieco wówczas kaplicę św. Barbary. Za wolą króla Stefana Batorego, rajców miasta jako patronów oraz kanoników krakowskich, przyszła do skutku przez zastępcę biskupa Krzysztofa Karsznickiego kanonika, ugoda z kościołem Panny Maryi o oddanie jezuitom kościoła św. Barbary na własność. Uroczyste wręczenie kluczy nastąpiło na wiosnę 1583 r. Bractwo literackie przeniesiono do ko­ścioła św. Wojciecha, altarystów do Panny Maryi, pozo­stał kaznodzieja niemiecki, ale i ten niedługo przy ko­ściele zamieszkał.
Dziennik księdza Jana Wielewickiego S.J. skrzętnie zapisał dzieje domu zakonnego u św. Barbary, donosząc o zmianach jakie zaprowadzono w kościele. Były one nieznaczne, odnosiły się do urzą­dzenia siedzeń kościelnych dotąd prywatną własnością będących, więc zamykanych przez rodziny, do oczyszcze­nia wnętrza kościelnego i pobielenia go, zbudowania nowej ambony i konfesjonałów. Uskutecznionym to zo­stało za przełożeństwa domu księdza Piotra Skargi przybyłego do Krakowa z Wilna w 1584 r. Dziewięć lat później dziennik przynosi nam wiadomość o reparacji walącej się na dachu kościelnym sygnaturki o budowa­niu kaplicy na cmentarzu przy ścianie kościelnej ze strony ołtarza św. Jerzego przez kupców krakow­skich Jerzego Więckowicza i Marcina Raj­zika, a prowincjał Piotr Fabricius zgadza się na zbudowanie sąsiedniej przez Kaspra Paulego i wdo­wę Kotlicką w miejsce dotychczasowego bocz­nego wejścia od strony kościoła Panny Maryi, by­leby usługa ołtarza i kaplicy należała do oo. jezuitów Tegoż roku 1608 ołtarz główny rzeźbiony ręką braciszka Felicjana Szypera. został pomalowany przez królew­skiego malarza Hermana. Były to zmiany drobne, nieobejmujące charakteru średniowiecznej budowie ko­ścioła wnętrze jego było jeszcze tą dawną kaplicą mieszczańską o sklepieniu gotyckim wyrosłem z środ­kowych filarów, zaciemnioną nieco ale obieloną teraz i czystą. To co się zmieniło, to duch jaki zapanuje, to wspomnienia jakie zapiszą te mury. Dwór królewski Zygmunta III często zaglądał do tego kościoła i nie rzadko spotkać tu monarchę tego przybywającego z dwo­rem w brackie suknie zakapturzonym; cały świat po­bożności, owoczesnych matron polskich znajdzie oparcie w tym kościele, pierwsi dostojnicy świeccy zaglądać tu będą i z kazalnicy tego kościoła wyjdzie głos księdza Skargi, zachęcający do założenia w Krakowie tej insty­tucji, którą znamy pod nazwą Arcybractwa Miło­sierdzia i Banku Pobożnego. Religijne życie Polski XVII wieku znajduje w kościele św. Barbary wymowny dotąd pomnik, za to braknie dawnych zabyt­ków sztuki, że za jedyną ozdobę rachować się muszą malowania sklepień, wprawną ręką malarza Francisza Molitora .w zeszłym wieku dokonane. Po zniesieniu zakonu Jezuitów kościół oddano zgromadze­niu kupców krakowskich, następnie przeszedł w r. 1795 do zakonu bożogrobców, od 1874 r. jest pod opieką za­konu księdza Piotra Skargi.

Na podstawie W. Łuszczkiewicza w: Kościół świętej Barbary, Klejnoty miasta Krakowa : 24 widoków w chromolitografiach podług oryginalnych akwarel Juliusza Kossaka i Stanisława Tondosa Kraków 188

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *